|
|
|
|
"Nawet skromna pomoc jest zawsze lepsza od wielkiego współczucia" |
|
|
|
DO
LUDZI DOBREJ WOLI,
Już niebawem, na kartonowych posłaniach tysięcy węzłów magistral ciepłowniczych, zwyżek klatek schodowych, działkowych altan i betonowych wnęk dworcowych hal, spotkamy ludzi, dla których czas przystanął w miejscu. Ich jutro będzie bliźniaczo podobne do wczoraj i bezdomnego dzisiaj.
Każdego ranka, wyruszą w poszukiwaniu ciepła, mierzonego talerzem zupy, grubością kromki chleba i prawdopodobieństwem szansy na dokładkę.
Czy każdy znajdzie swoje miejsce przy stole, czy dla wszystkich wystarczy "naszego powszedniego", zależy od naszej gotowości zrobienia wszystkiego i jeszcze raz tyle, by biologiczne mechanizmy i prawa natury nie wygrały wyścigu o byt i życie najsłabszych
Rozwiązania systemowe pomocy ubogim i bezdomnym, całego problemu nie zlikwidują. Potrzebna jest wielka mobilizacja nas wszystkich. Potrzebne jest przeświadczenie o konieczności nadzwyczajnych działań w nadzwyczajnych okolicznościach.
Za trzy tygodnie, noclegownie, schroniska i przytułki, ogłoszą stan dramatycznego alertu. Ściany placówek dla ludzi bezdomnych nie przesuną się ani o centymetr, spiętrowane łóżka sięgną sufitów. Wielu, za jedyne posłanie służyć będzie połowa koca, drugą połową przykryje się szczęściarz, dla którego znalazło się miejsce na posadzce korytarza. Tuż po szóstej rano, dyżurnemu odda koc, prosząc o rezerwację noclegu ...
W imieniu naszego Stowarzyszenia, ośmielam się prosić o przyjęcie niniejszego listu, jako zaproszenia do SERC POSPOLITEGO WZRUSZENIA, przedsięwzięcia, którego Akcjonariusze, ludzie dobrej woli, osobistości życia publicznego, depozytariusze społecznego zaufania, pomogą nam w pomaganiu. Pragniemy móc oczekiwać potężnej siły przykładu, pochodnej choćby najskromniejszego gestu wsparcia. Opowiemy miastu i światu, że z jednej ofiarowanej złotówki będą dwa talerze zupy i po dwie kromki chleba do każdego z nich.
Wyjdziemy na ulice, dworce, odwiedzimy pustostany, altanki i kanały, rozdamy ulotki o adresach schronisk i punktach pomocy medycznej. Uruchomimy punkty wydawania ciepłej odzieży, zorganizujemy infolinię.
Niech wypełni się formuła ze skarbnicy mądrości ludowej: prawdziwego przyjaciela poznajemy ... nie po tym ile daje, ale czy daje w porę.
Jednego jesteśmy pewni w trybie aksjomatu, zaproszenie do SERC POSPOLITEGO WZRUSZENIA, wysłaliśmy w przeświadczeniu, że na kopertach i w poczcie elektronicznej znalazły się najzacniejsze ze znanych nam adresów. |
|
HONOROWI DARCZYŃCY |
||||||||
|
|
|
|
|
|
||||
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|